Jak tłumaczy wiceprezydent Henryk Słomka-Narożański, wiadukt jest po prostu nieskończony. Nie zrobiono drogi pod przejazdem, a otwarty został wcześniej tylko ze względu na prośby urzędników. Po to, aby ułatwić jazdę po mieście kierowcom.
- W przyszłym roku ten wiadukt będzie na tyle wysoki, by przejeżdżały także pod nim samochody wielkogabarytowe - mówi Radiu Kraków wiceprezydent Tarnowa.
Pod wiaduktem nad Warsztatową poprowadzona ma być droga łącząca ulicę Warsztatową z ulicą Wiesława Wody - trwają obecnie prace projektowe nad tym połączeniem.
(Agnieszka Wrońska/ew)