"Takie osoby nie mogą liczyć na pouczenie, będzie po prostu mandat. Mandat może wynieść 500 złotych, więc jeżeli ktoś się bardzo opiera, to otrzyma 500 złotych. Jeżeli będzie jeszcze bardziej uparty w swoim stanowisku, skierujemy wniosek do sądu, a wtedy może skończyć się grzywną wysokości do 5 tysięcy złotych, więc warto się zastanowić, czy odśnieżać chodnik i mieć problem z głowy, czy też liczyć na to, że a może się uda" - ostrzega komendant Tomasik.
Do tej pory tarnowscy strażnicy nałożyli już kilkanaście mandatów, do tego skierowano też kilkadziesiąt spraw do sądu - w przypadkach, gdy właściciel odmówił przyjęcia mandatu lub nie dało się go ustalić.