- Przygotowana dokumentacja ma w przyszłości pozwolić na ubieganie się o środki zewnętrzne, na początek na odbudowę arsenału. Chcemy mieć przede wszystkim podstawę do aplikowania ośrodki na szczeblu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tutaj badania archeologiczne muszą być zrealizowane po stronie samorządu, aby ewentualnie starać się o dotację na odbudowanie dawnej materii. Chcemy zrobić ten pierwszy krok i skupić się w pracach bieżących właśnie na obszarze arsenału - przyznaje Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa.
Miasto zakłada, że pierwsze prace archeologiczne na terenie Marcinki, mogłyby ruszyć jeszcze w wakacje. Część poddana pracom archeologicznym byłaby niedostępna.
Całkowity koszt prac, łącznie z odbudową arsenału, szacowany jest na około 28 milionów złotych.