"Byłam przygotowana na to, że miała przyjechać do mnie wnuczka i chciałam zrobić upominki pod choinkę a resztę jej przekazać jako pieniądze potrzebne na mój pochówek. Byłam nauczycielką, jestem emerytką, to oszczędności mojego życia" - mówi pani Barbara.
Oszuści przechwycili połączenia emerytki na numery alarmowe. Po wykręceniu numeru 997 pani Barbara wciąż rozmawiała z przestępcami, z których jeden podawał się za prokuratora. "Ja słyszałam, że tam było kilkanaście osób" - relacjonuje oszukana.
Okres przedświąteczny szczególnie sprzyja oszustom i naciągaczom. Pamiętajmy, żeby zachować szczególną ostrożność. Ten apel nie dotyczy jedynie osób starszych.