Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się przy domu, w którym urodził się trzykrotny premier Polski - gdzie dziś posadzono Dąb Niepodległości. "Pamięci Twórcy odrodzonego Państwa Polskiego w 1918 roku" - jak napisano na pamiątkowej tablicy. Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz zachęcał w rozmowie z Radiem Kraków do wspólnotowego świętowania setnej rocznicy odzyskania niepodległości.
"W całej Polsce, gdziekolwiek jesteśmy, świętujmy razem w naszych Małych Ojczyznach, pokazujmy bohaterów - trudno, żeby spadkobiercy Wincentego Witosa nie byli przy jego grobie w setną rocznicę odzyskania niepodległości, do której się przyczynił."
„My jesteśmy w naszej, można powiedzieć, politycznej Częstochowie, w naszym miejscu, z którego od pokoleń, jak ze źródła, czerpiemy myśl polityczną, społeczną, patriotyczną i narodową od największego przywódcy polskich ludowców, największego prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego, premiera naszej wolności - Wincentego Witosa” - mówił do zgromadzonych Kosiniak-Kamysz.
PSL – zaznaczył szef ludowców – w ostatnich latach wywiązało się ze swoich zobowiązań, współrządząc w koalicjach zarówno w kraju, jak i w samorządach - "z tego wszystkiego, co jest miarą sukcesu cywilizacyjnego i miarą jakości życia, a polityk jest od tego, żeby poprawiać jakość życia” - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Prezes PSL przemawiając przed grobem Witosa nakreślił zadanie dla działaczy PSL na najbliższy rok. "Pamiętając o dorobku przeszłych pokoleń myślmy o przyszłości Polski, jej bezpieczeństwie, dobrobycie i pomyślności” - mówił.
„To jest dzisiaj największe wyzwanie, stąd, z Wierzchosławic w dniu 100. rocznicy odzyskania niepodległości. To nie przyjdzie samo i nie wolno zrażać się, jeżeli czasem są potknięcia, i nie popadać w euforię, gdy odnosimy sukcesy - bo ta droga nie będzie łatwa, do pełnego zwycięstwa Polski demokratycznej, samorządowej, a przez to sprawiedliwej” - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Jego zdaniem wielką ideą i zobowiązaniem PSL na najbliższy rok winno być „przywrócenia Polsce braterstwa, zjednoczenia Polski i Polaków, które jest gwarantem bezpieczeństwa, dobrobytu, nadzieją na powrót tych, którzy wyjechali z naszej ojczyzny; jest gwarantem godnego, dobrego życia każdego z naszych rodaków w każdej z miejscowości w Polsce”.
Bartek Maziarz/bp