Zgodnie z ostatnim postanowieniem prokuratury, sprawa zmowy przetargowej ma trwać do 27 lutego, ale nie ma gwarancji, że ta data będzie już ostatecznym terminem zakończenia tej sprawy. Śledczy nadal mogą to postępowanie przedłużyć jeśli uznają, że nie mają jeszcze wszystkich dowodów. Sprawa jednak ciągnie się już dwa lata i może okazać się, że ten czas wystarczył prokuraturze do sformułowania aktów oskarżenia. Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej prokuratury, nie chce jednak zdradzać jaki będzie finał postępowania przed końcem lutego. "Decyzje prokuratury będa podjęte przed tą datę. Wtedy je przedstawimy" - podkreśla Marcinkowska.
W sprawie jest 19 podejrzanych, z czego 14 osób usłyszało zarzuty uczestnictwa w "zmowie przetargowej". Zarzuty przedstawiono między innymi urzędnikom z tarnowskiego magistratu, przedstawicielom firm budowlanych oraz projektantce łącznika autostradowego. Uczestnicy zmowy mieli według śledczych dogadać się w sprawie przetargu na inwestycje. W efekcie Tarnów musiał do łącznika dopłacić 25 milionów złotych.
(Agnieszka Wrońska/ko)
Obserwuj autorkę na Twitterze: