Jak tłumaczy Łukasz Kurlit z Alarmu Smogowego, nie chodzi o donosicielstwo, ale o ochronę środowiska. Zdaniem aktywistów, kontrole służb są niewystarczające. "Sąsiad często pali odpady z działalności gospdoarczej. Często są to przepracowane oleje. Tego jest zbyt wiele. Są głosy, że chcemy żeby ludzie na siebie donosili. Nie chcemy, ale nie działa kontrola organów, które powinny to robić" - mówi Kurlit.
W ubiegłym roku straż miejska w Skawinie przeprowadziło 500 kontroli i nałożyła 3 mandaty.
(Teresa Gut/ko)