Policjanci zatrzymali mieszkańca Tarnowa, który prowadził przestępczy proceder.
Pożar wybuchł w miniony wtorek wieczorem. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zwrócili uwagę na charakterystyczny zapach, który wydobywał się z sąsiedniego budynku na tej samej posesji.
"Kiedy chcieli wejść do budynku, aby sprawdzić swoje podejrzenia, otrzymali informację, że jakiś mężczyzna szybko ucieka w kierunku lasu. Policjanci podjęli za nim pościg i zatrzymali uciekiniera. Jak się okazało, to właśnie on wynajmował posesję, na której doszło do pożaru. Mężczyzna wspólnie z policjantami poszedł do budynku, z którego czuć było podejrzany zapach. Tam, w każdym ze specjalnie wyposażonych pomieszczeń policjanci znaleźli będące w różnej fazie wzrostu konopie indyjskie oraz aparaturę, w postaci lamp naświetlających, urządzeń wentylacyjnych, nawadniających a także urządzeń służących do nagrzewania pomieszczeń" – relacjonował rzecznik.
Również na strychu budynku funkcjonariusze odkryli urządzenia do uprawy i doniczki z konopiami w zaawansowanej fazie wzrostu.
W sumie zabezpieczono ponad 1500 sztuk konopi indyjskich, 7 dużych worków z zawartością suszu marihuany, które ważyły ponad 11 kilogramów oraz całą aparaturę służącą do uprawy. Podczas zabezpieczania mienia policjanci natrafili również na kabel zasilający, który omijał główny przyłącz energii do posesji.
Mieszkaniec Tarnowa został zatrzymany i usłyszał zarzuty posiadania oraz uprawiania znacznej ilości środków odurzających - za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Kolejny zarzut to kradzież prądu, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(PAP/jp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.