W poniedziałek do Komendy Powiatowej Policji w Brzesku zgłosiła się kobieta, informując o kradzieży samochodu Fiat Doblo wartego 25 tysięcy złotych. Podejrzenia od razu padły na pracownika zatrudnionego w rodzinnej firmie. Mężczyzna nie stawił się rano do pracy i przepadł, a wraz z nim firmowy samochód. Jakiekolwiek próby nawiązania z nim kontaktu nie przyniosły skutku.
W trakcie wykonywania czynności policjanci dostali inne zgłoszenie, o mężczyźnie leżącym w zaparkowanym na stacji paliw w Brzesku samochodzie. Pojazd był zamknięty od środka, a mężczyzna w ogóle nie reagował. Osoba zgłaszająca tę sytuację martwiła się o jego stan zdrowia.
Po przyjeździe funkcjonariusze dobudzili mężczyznę, który najwyraźniej z uwagi na stan upojenia alkoholowego zasnął w samochodzie. Był to 40-letni obywatel Ukrainy. W trakcie interwencji policjanci w rozmowie z dyżurnym jednostki ustalili, że samochód, w którym przebywał mężczyzna to ten sam, który minionej nocy został skradziony.
Ukrainiec został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu zostanie mu przedstawiony zarzut kradzieży samochodu, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności oraz zarzut kierowania pod wpływem alkoholu, za co grożą 2 lata odsiadki.