Przed rozpoczęciem remontów wiaduktów kolejowych, zarówno miasto jak PKP PLK zapowiadało, że po ich zakończeniu odwodnienie dróg w tych miejscach będzie dużo lepsze. Tymczasem deszcz całkowicie zalał niedawno przebudowaną drogę pod wiaduktem na ulicy Lwowskiej, a częściowo także przejazd pod remontowanym wiaduktem na ulicy Krakowskiej.
Jak udało się dowiedzieć reporterowi Radia Kraków, nowy wydajniejszy system pomp na ulicy Krakowskiej nie jest jeszcze skończony i podłączony. Z kolei na ulicy Lwowskiej w ogóle nie było w planach budowy przepompowani. Woda ma tam być odprowadzana do Wątoku, który przepływa poniżej.
W wydajniejsze przepompownie, oprócz ulicy Krakowskiej mają też być wyposażone m.in. wiadukty na ulicy Czerwonej, Warsztatowej, Tuchowskiej i Gumniskiej. Tam deszcz nie powinien już w takim stopniu zalewać dróg. Chociaż jak przyznaje prezes tarnowskich wodociągów Tadeusz Rzepecki, który uzgadniał z PKP system odwodnień przebudowywanych wiaduktów, w przypadku gwałtownych ulew nawet najlepsze pompy mogą sobie nie poradzić. Po zakończeniu prac powinno być jednak lepiej.
Jak przekonuje Zarząd Dróg i Komunikacji, kratki ściekowe na tarnowskich ulicach są regularnie czyszczone. ZDiT dodaje, że robi co może, żeby zapobiec zalewaniu ulic. Tego nie udało się jednak uniknąć podczas ogromnej nocnej ulewy. Kierowcy mieli problem nie tylko z przejechaniem przez osiedlowe ulice, ale też te główne. Dyrektor ZDiKu Krzysztof Kluza przyznaje, że przez spadające z drzew liście i gałęzie jest ciężej utrzymać drożność kratek ściekowych.

fot: słuchacz Radia Kraków, Daniel Potępa
Po nocnej nawałnicy strażacy wypompowywali wodę z piwnic przedszkoli przy ulicy Burtniczej i Okrężnej, a także z Domów Dziecka przy ulicy Chyszowskiej oraz w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ulicy Romanowicza. Ulewie towarzyszyła burza. Piorun uszkodził m.im. cały system alarmowania i część instalacji elektrycznej w remizie Ochotniej Straży Pożarnej w Łęgu Tarnowskim.
(Bartłomiej Maziarz/ko)