Najbliższe tygodnie - jeśli wierzyć synoptykom - to ciepłe dni, które będą zachęcać do spędzenia czasu wolnego poza domem. Mimo że kalendarzowo możemy mówić, że wakacje się skończyły, to tak długo jak będzie to możliwe, strażnicy będą patrolować ulice na rowerach. Tym bardziej, że jak przyznaje jeden z rowerowych strażników, Edward Radecki, są przygotowani do warunków jesiennych.
- Do rowerów mamy odpowiednią odzież. Nie patrzymy, czy jest pogoda, czy nie. Jak trochę kropi, zakładamy odpowiednią odzież. Jak już leje to jednak odkładamy rowery - podkreśla.
Dziennie mundurowi przejeżdżają nawet 30 kilometrów. Co ciekawe, strażnicy używają specjalnie przygotowanych rowerów trekkingowych.
Takie rowery, oprócz odpowiedniego oznakowania, wyposażone są także w sakwę zawierającą podstawowy sprzęt strażnika: notes, taśmę znakującą. Można tam także znaleźć przedmioty ochrony osobistej, a także... narzędzia do serwisowania rowerów.