Mężczyzna wpadł na gorącym uczynku. Policjant wyszedł na przejście dla pieszych, wylegitymował się i zatrzymał kierowcę. 36-latek nie stawiał oporu. Mundurowy zabrał mu kluczyki i kazał dojść do pobliskiego komisariatu. Kierowca miał problemy, by przejść tak krótki odcinek i utrzymać równowagę.
Okazało się, że 36-latek już wcześniej stracił prawo jazdy. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia i 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów.