Co ciekawe, w międzyczasie z poparcia pomysłu przyłączenia południowej części Kępy Bogumiłowickej do Tarnowa wycofała się część mieszkańców samej Kępy.
- Pytałem ich, czy chcą się przyłączyć do Tarnowa – mówi Ryszard Daskaluk, inicjator starań o przyłączenie południowej części Kępy Bogumiłowickiej do Tarnowa – Ciekawe, że osoby, które nie podpisały się na liście, tworzą drugą listę przeciwników. Tworzą ją młodzi ludzie, którzy mają dzieci. Przy kościele jest szkoła podstawowa, są przedszkola, to wszystko jest po drodze.
Tarnowscy urzędnicy czekają teraz na rekomendacje komisji statutowej rady miasta i przygotują uchwałę w tej sprawie. Jeśli znajdzie poparcie radnych, to zostanie przesłana do wojewody, a następnie sprawą zajmie się Rada Ministrów. Podobną uchwałę powinna przyjąć rada Gminy Wierzchosławice.
Bartek Maziarz/wm