- W tej chwili utrzymujemy nieco wysoki stan taboru - 95 sztuk. Dużo jest starych aut, na których nie możemy się oprzeć. One często są naprawiane. Jak będziemy mieli 5 nowych aut to możemy sobie pozwolić na skasowanie większej grupy starych pojazdów - przyznaje prezes tarnowskiego MPK, Jerzy Wiatr.
Umowa na dostawę 5 nowych autobusów ma zostać podpisana przez tarnowskie MPK na początku października. To tylko przedsmak taborowej rewolucji zapowiadanej przez miejską spółkę. Za dwa lata tarnowski przewoźnik ma mieć w sumie 45 nowych autobusów. Pod warunkiem, że dostanie dofinansowanie unijne na tak duży zakup.
(Bartłomiej Maziarz/ko)