Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, zarzuty usłyszało 7 pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z rejonu Tarnów, którzy poświadczali prace, których tak naprawdę nie wykonano, albo też wykazywano więcej, niż zrobiono. Chodzi przede wszystkim o grabienie i wywożenie skoszonej trawy. Dwaj przedsiębiorcy z regionu tarnowskiego w zamian za łapówki dla pracowników GDDKiA mieli w ten sposób wyłudzić ponad 220 tysięcy złotych.
"W sumie prokuratura ustaliła, że trzech pracowników GDDKiA przyjęło łapówki od dwóch przedsiębiorców wymienionych w niniejszym akcie oskarżenia za - krótko mówiąc - przychylność" - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki.
Jak dodaje rzecznik, pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, usłyszeli też zarzuty przekroczenia uprawnień. Zlecali podejrzanym w sprawie przedsiębiorcom drobne prace na autostradzie, które zgodnie z przetargiem miała wykonywać inna firma. Właściciele dwóch firm z regionu tarnowskiego początkowo byli aresztowani, ale wyszli już na wolność.
Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast za wręczanie łapówek do 10 lat.
Czytaj: Łapówki, oszustwa i wyłudzenia przy utrzymywaniu dróg, w tym autostrady A4
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: