Firma czeka w tej chwili na specjalistyczne środki do usuwania lakieru i jest nadzieja, że napis zniknie całkowicie. Jeśli to się nie uda, fasada budynku zostanie wyczyszczona specjalną maszyną do usuwania graffiti, ale maszyna ta zostanie wykorzystana dopiero wtedy gdy będzie taka potrzeba.
Wszystko wskazuje na to, że nie będzie trzeba też malować całej elewacji tarnowskiego magistratu czy też ją piaskować - co jest o wiele bardziej kosztowne. Urzędnicy mają nadzieję, że koszty usunięcia napisu zostaną pokryte z ubezpieczenia. A wandala szuka policji. Osobie takiej grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Bartłomiej Maziarz/bp