- Nie możemy zamawiać usług, za które nie będziemy w stanie zapłacić. Dlatego na pierwszy ogień poszły pewne ograniczenia. Jest rezygnacja na ten moment z odbioru odpadów wielkogabarytowych. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy zostaną pozbawieni możliwości oddania tych odpadów - mówi Stefan Piotrowski, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury Miejskiej.
Mieszkańcy mogą przywozić odpady wielkogabarytowe jak meble do dwóch miejsc - przy ulicy Kąpielowej i Komunalnej w Tarnowie.
Co ciekawe, wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w sprawie ponownej próby przegłosowania podwyżki podatku śmieciowego złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości oraz klubu Nasze Miasto Tarnów, który teoretycznie jest w koalicji z Platformą i Nowoczesną w tarnowskiej Radzie Miasta. W czwartkowym głosowaniu w sprawie podwyżek kluby PO i Nasze Miasto Tarnów nie znalazły jednak ze sobą porozumienia.
(Bartłomiej Maziarz/ko)