"Jeżeli podwyższenie cen za bilety papierowe ma być zachętą do korzystania z aplikacji telefonicznej, to proszę wybaczyć. Na siłę nikogo nie zmusimy, żeby się tej dodatkowej funkcji nauczył. A zachęta w postaci podwyżki cen, mimo że ma uzasadnienie jakieś tam ekonomiczne, prawdę powiedziawszy jest nielogiczna" - przekonywała radna PiS Anna Krakowska.
Wtórował jej kolega klubowy Mirosław Biedroń: "Nie jesteśmy przeciwni płatnościom elektronicznym. Zachęcamy do tego, żeby jak najwięcej osób z tego korzystało. Ale nie można zachęcać podwyższając ceny innych rozwiązań".
Padały również głosy, że taka podwyżka uderzy głównie w osoby starsze, które mogą mieć problem z przejściem z biletów papierowych np. na bilety zawarte w elektronicznej Tarnowskiej Karcie Mieszkańca.
Przewodniczący radny miejskiej Jakub Kwaśny z klubu radnych Tarnowskiej Rady Miejskiej przekonywał, że obsługa elektronicznych biletów nie jest trudna.
Dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie Artur Michałek wyjaśniał, że nie jest to wymierzone w osoby starsze, bo jego zdaniem grupa osób korzystających z biletów jednorazowych jest dużo większa. A osoby powyżej 70 roku życia mają darmowe bilety: "Prawie 60 procent wpływów ze sprzedaży biletów dotyczy właśnie biletów papierowych. których dystrybucja kosztuje 223 tysiące złotych rocznie, a druk 40 tysięcy. I uważamy, że te koszty można by było drastycznie zmniejszyć, gdyż koszty związane ze sprzedażą biletów elektronicznych są marginalne. I moglibyśmy w to w znacznej mierze zmienić".
Artur Michałek tłumaczył się także z argumentowania podwyżki "zachętą": "Trzeba przyjąć, że koszty związane z transportem cały czas rosną. I w ślad za tym powinny podążać wzrosty cen biletów. Ta propozycja miała na celu nie zwiększenie cen biletów elektronicznych, odległościowych czy też biletów okresowych, jak i wyłącznie tylko papierowych. Mówiąc o zachęcie użyliśmy dużego uproszczenia. Ale de facto wychodzi to z korzyścią".
Jak zwrócił uwagę radny Mirosław Biedroń, pewnym absurdem jest też to, że osoby, które będą płaciły za bilety jednorazowe zbliżeniowo w autobusach, też zapłacą więcej, mimo że to płatność elektroniczna niewymagająca druku biletów. Zarząd Dróg i Komunikacji ma sprawdzić, czy będzie to można jeszcze zmienić.
Bilety jednorazowe oraz 30-minutowe dla posiadaczy Tarnowskiej Karty Rodziny zdrożeją z 1 złotego aż do 1 złotego i 80 groszy. Natomiast karnety 5-przejazdowe dla posiadaczy Tarnowskiej Karty Rodzinny z 4 złotych aż do 8. Miasto chciało niższych podwyżek w tym zakresie, ale o ustalenie wyższych stawek wnioskowała komisja spraw komunalnych tarnowskiej rady miejskiej. Jak wyjaśniał jej przewodniczący Zbigniew Kajpus, chodziło o to, żeby uporządkować kwestie wysokości ulg. "Niektórzy po prostu mieli poczucie niesprawiedliwości, że w jednym przypadku ulga wynosiła 50 procent, w innym 68, a jeszcze w innym 65. Dlatego uważamy, że poziom ulg powinien wynosić 50 procent i powinien zawsze być jednakowy" - przekonywał radny Kajpus.
Za wprowadzeniem podwyżek cen biletów papierowych zagłosowało 12 radnych rządzącej Koalicji Obywatelskiej oraz Naszego Miasta Tarnów. Przeciwko było 10 radnych z PiS oraz Marek Ciesielczyk. Krystyna Mierzejewska z Koalicji Obywatelskiej wstrzymała się od głosu. Piotr Wójcik z PiS nie głosował, a Dawid Solak z klubu radnych PiS był nieobecny. Podwyżka wejdzie w życie na początku nowego roku i ma przynieść dodatkowe około 500 tysięcy złotych dochodu ze sprzedaży biletów.
Bartek Maziarz/jgk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.