"Ci, którzy otrzymali żółte kartki, będą mieli anulowane przewinienia. Natomiast czerowne kartki to już mandaty karne, tego nie da się umorzyć. Otrzymywaliśmy telefoniczne i pisemne prośby o anulowanie kartek. Mieszkańcy podkreślali, że są świadomi, że jeśli popełnią ponownie wykroczenie, to otrzymają mandat. Minęło ponad 12 miesięcy funkcjonowania programu, liczby mówią same za siebie. Poza tym chcieliśmy pokazać nieco łagodniejszą twarz straży miejskiej" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków komendant tarnowskiej straży miejskiej Krzysztof Tomasik.
Jak dodaje Krzysztof Tomasik, przez ponad rok tarnowscy strażnicy miejscy wręczyli kierowcom prawie 3 900 żółtych kartek i 857 czerwonych. Akcja będzie kontynuowana.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: