- Okazuje się, że w jego miejscu zamieszkania nie ma żadnych gier. Mężczyzna na początku próbował pokrętnie tłumaczyć swoje zachowanie. Potem opowiadał, że miał takie gry, ale ponieważ brakowało mu pieniędzy, stwierdził, że je sprzeda swojemu znajomemu. Część gier została już dalej sprzedana, ale większość wróciła do prawowitego właściciela - mówi Paweł Klimek z tarnowskiej policji.
40-latkowi z powiatu tarnowskiego grozi teraz od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Bartłomiej Maziarz/ko