Wymierzając karę sąd wziął pod uwagę okoliczności sprawy. "Kobieta zaczęła ubliżać sprawcy, zaczła wyśmiewać się z niego. Zachowywała się nieprzyjemnie. On pod wpływem emocji zaatakował ją i zadał te uderzenia, które ostatecznie doprowadziły do jej śmierci" - mówił sędzia Tomasz Kozioł.
Sprawca zabójstwa w Brzozówce nie był wcześniej karany, przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Wyrok jest nieprawomocny.
(Bartłomiej Maziarz/ko)