Marcin Gromadzki ze Szczepanowic przekonuje, że sylwestrowy bieg to świetny pomysł. "Przed sylwestrem rozruszanie się, poruszanie, zrzucanie zbędnych kilogramów po świętach. Także idea bardzo fajna". Pani Edyta Nauka wystartowała na 5 kilometrów, a jej mąż Wiesław na 10. Jak zgodnie podkreślają, pierwszą piątkę przebiegli razem. Wiesław podkreśla, że odprowadził żonę do samej mety. Po starcie w tarnowskim biegu sylwestrowym zastanawiali się czy ... nie pojechać jeszcze na narty.
Ze startu w tarnowskim biegu zadowolony był też ksiądz Paweł Marzec, bo jak podkreślał, jego dawny uczeń wygrał bieg główny, a on sam zajął 4 miejsce w biegu na 5 kilometrów. Po biegu założył sutannę "żeby ludzie widzieli, że ksiądz też biega. Chwała Panu i życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku".
4. Tarnowski Bieg Sylwestrowy na dystansie 10 kilometrów wygrał Adrian Kijowski z Żabna z czasem 34 minut i 3 sekund . Najlepsza z kobiet Katarzyna Zych z czasem 43 minut i 56 sekund zajęła 33 pozycję. Organizatorzy zapowiadają, że ze względu na zainteresowanie przyszłoroczny tarnowski bieg sylwestrowy przeniosą do centrum Tarnowa, bo w okolicach Parku Sanguszków dla tylu zawodników - zdaniem organizatorów biegu - jest już zbyt ciasno.
Natomiast bieg na 5 kilometrów z czasem 15 minut i 48 sekund wygrał Michał Wojciechowski z Tarnobrzega. Najlepsza z kobiet na tym dystansie Magdalena Heród z czasem 23 minuty i 39 sekund zajęła 11 miejsce.
Bartek Maziarz/bp