A wracając do bardziej prozaicznej strony naszego życia, badania ruchu drogowego potwierdzają, że początek października to czas największych korków na ulicach stolicy Małopolski. Powodem oczywiście jest początek roku akademickiego. Zauważalne jest to, że z roku na rok coraz więcej studentów korzysta z samochodów. Jest ich coraz więcej na krakowskich ulicach - podkreśla Michał Pyclik z ZIKiT. Jak dodaje, ruch powinien się
zmniejszyć w listopadzie - prawdopodobnie ma to związek z tym, że po miesiącu studenci coraz częściej opuszczają zajęcia. To ja bym proponował poczekać do pierwszych egzaminów - dopiero się luźno zrobi...
Tak oto, na naszych oczach okazało się, że już nie: "żydzi, masoni i cykliści” - a studenci. Choć cykliści chyba nadal jeszcze są aktualni. Zwłaszcza jak zrobią masę krytyczną.
ZIKiT przyznaje - przed nami najgorszy miesiąc na krakowskich drogach
Fragmenty konstrukcji domu przeniesionego z mazowieckiej wsi Kurówko stanęły pod Wawelem. To kolejna realizacja w miejskiej przestrzeni stworzona w ramach Festiwalu Art Boom. Miejsce ustawienia domu nie jest przypadkowe: sąsiedztwo Wawelu ma podkreślać kontrast między wiejską a miejską tożsamością. Autor chce w ten sposób zwrócić uwagę na historię widzianą z wiejskiej perspektywy. Ja wiem, to się tak mówi, a prawda jest taka, że panowie Turnau i Sikorowski znów chyba powinni coś zaśpiewać, bo zacznie się od jednej mazowieckiej chaty, a w końcu przytargają nam tu Sejm, Radę Ministrów i Pałac prezydencki - z przyległościami.
Pod Wawelem znajdziemy... kawałek mazowieckiej wsi
Andrzej Kukuczka