Ostatni akord sezonu Pucharu Świata FIM w rajdach cross-country wybrzmi w tym roku ponad piaskami Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Podczas Abu Dhabi Desert Challenge, Rafał Sonik powalczy o dziesiąte w karierze trofeum dla najlepszego quadowca globu.
Rafał Sonik wystartuje w Abu Dhabi Desert Challenge po raz dziesiąty. Jednocześnie będzie to dla niego 50. rajd Pucharu Świata w dwunastoletniej historii startów. Krakowianin już stał się najbardziej doświadczonym rajdowcem w historii cyklu FIM i jak sam podkreśla, wciąż czerpie z jazdy ogromną przyjemność.
Obrońca i aktualny lider klasyfikacji Pucharu Świata na arabskiej pustyni wygrał dotąd dwukrotnie, ale warto podkreślić, że jeszcze żaden quadowiec nie zwyciężył w Abu Zabi trzy razy. Czy krakowianin będzie pierwszym, któremu powiedzie się ta sztuka? Czeka go niezwykle trudne zadanie, ponieważ w szranki z nim staje młody, szybki i bardzo ambitny Manuel Andujar.
25-letni Argentyńczyk zwycięzca ostatniej edycji Rajdu Dakar, jest faworytem zmagań. Ażeby przeskoczyć polskiego mistrza w klasyfikacji, wystarczy mu drugie miejsce. Ma więc pewien komfort, jednak trudno oczekiwać, by odpuszczał gaz podczas zbliżających się pięciu dni ścigania.
Pustynia w Emiratach Arabskich to jedna z najbardziej malowniczych i pięknych pustyń na świecie. Jest jednak również bardzo zdradliwa. Kształt wydm jest często nieprzewidywalny i wystarczy chwila nieuwagi, by znaleźć się w obliczu poważnego niebezpieczeństwa. Rafał Sonik zna jednak piaski w okolicach Dubaju i Abu Zabi jak własną kieszeń. Umie i przede wszystkim lubi „surfować” po tamtejszych wydmach. Dziewięciokrotnego zdobywcę Pucharu Świata czekają w najbliższych dniach odbiory administracyjne i techniczne, krótki prolog w sobotę 6 listopada, a następnie pięć etapów twardego ścigania na miękkim, piaszczystym podłożu.