Na tle walczącej o utrzymanie drużyny Chrobrego krakowska Wisła wypadła w Głogowie bardzo blado. Biała Gwiazda prowadziła wprawdzie po pierwszej połowie 1:0, ale druga część meczu została praktycznie zdominowana przez gospodarzy.
Pierwsze minuty spotkania dla Wisły, ale później widoczna była coraz większa niefrasobliwość krakowian w defensywie, a przed utratą gola Wisłę uratował Alvaro Raton i poprzeczka. Wisła jednak w przedłużonym czasie gry objęła prowadzenie. Jaroch zgrał piłkę na piąty metr do Sobczaka, a ten trafił do bramki rywali.
W drugiej połowie Chrobry w zasadzie zdominował mecz. W 48. minucie Lebedyński piętą zgrał do Bartlewicza, a ten bez przyjmowania uderzył przy słupku. W 56. minucie arbiter podyktował karnego dla głogowian, po tym gdy Krzyżanowski fatalnie zagrywał piłkę do Ratona prowokując faul bramkarza Wisły. VAR sprawdzał jeszcze czy w zalążku akcji nie było spalonego, ale decyzja z boiska została podtrzymana, a Lebedyński jedenastkę zamienił na gola. W 74. minucie Zarówny raz jeszcze pokonał bramkarza Wisły, kapitalną szansę miał też Ozimek, a Wisła mocno do ataku ruszyła dopiero w doliczonym czasie gry. Wystarczyło to jedynie na bramkę kontaktową główką Urygi i Chrobry wygrał absolutnie zasłużenie.
Chrobry Głogów – Wisła Kraków 3:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Szymon Sobczak (45+4), 1:1 Szymon Bartlewicz (48), 2:1 Mikołaj Lebedyński (56-karny), 3:1 Albert Zarówny (74), 3:2 Alan Uryga (90+5).
Żółta kartka – Chrobry Głogów: Patryk Mucha, Albert Zarówny, Michał Michalec; Wisła Kraków: Bartosz Jaroch, Alvaro Raton, Alan Uryga, Joseph Colley, Szymon Sobczak.
Sędzia: Marcin Kochanek (Opole).