198. Wielkie Derby Krakowa cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Obejrzy je na żywo komplet - 33 tysiące widzów, a bilety wyprzedano już 18 września. W tej chwili do nabycia pozostały nieliczne wejściówki od osób, które zrezygnowały z przyjścia na stadion.
ZOBACZ ARCHIWALNE ZDJĘCIA z DERBÓW KRAKOWA
Wiślacy do derbów przystępują jednak w kiepskich nastrojach. Wpływ na to ma fatalna forma drużyny, która ostatnio przegrała ligowy mecz z Wisłą Płock 1:2, a w środę skompromitowała się w Pucharze Polski przegrywając – także 1:2 – z drugoligowym Błękitnymi Stargard.
Dodatkowo minorowe nastroje przy Reymonta pogłębia plaga urazów kluczowych graczy. Kontuzjowany jest kapitan zespołu Jakub Błaszczykowski, najlepszy strzelec Paweł Brożek oraz podstawowi boczni obrońcy – David Niepsuj i Maciej Sadlok. Mogący ich zastąpić Łukasz Burliga przechodzi kurację antybiotykową. Uszkodzony staw skokowy leczy także Aleksander Buksa, który mógłby zastąpić Brożka w ataku.
Sytuacja kadrowa Cracovii jest z kolei stabilna. Do dyspozycji trenera nie będzie trzech piłkarzy – Rubio i Daniel Pik sa wyłączeni z gry do końca roku, a Niko Datkovic przeszedł zabieg uszkodzonego w meczu z Legią kolana. Zdaniem Probierza Chorwat do treningów powróci po październikowej przerwie na reprezentację.
Cracovia po dziewięciu kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli z dorobkiem szesnastu punktów. Wisła ma pięć punktów mniej i jest jedenasta. Michał Probierz, od kiedy rozpoczął pracę z "Pasami" latem 2017 roku czterokrotnie prowadził zespół przeciwko lokalnemu rywalowi i poniósł cztery porażki. Ostatnią 2:3 w marcu także na stadionie przy ul. Reymonta. Obecny szkoleniowiec Cracovii jedyne derbowe zwycięstwo odniósł w roli trenera Wisły - w kwietniu 2012 roku pod jego wodzą "Biała Gwiazda" wygrała 1:0.
"Nie ma co chować głowy w piasek, cztery porażki w derbach bolą, ale w życiu trzeba być cierpliwym i pracować" – stwierdził.
Zdaniem Probierza pewną przewagą Wisły w takich meczach jest fakt, że w tym zespole występuje wielu piłkarzy mocno związanych z klubem, a jego zadaniem będzie uświadomić obcokrajowcom, którzy w zdecydowanej większości tworzą drużynę Cracovii rangę derbów.
"Muszą zrozumieć, że w Krakowie to najważniejsze mecze. Ostatnio, zwłaszcza w początkowej fazie zabrakło nam odpowiedniej agresywności i teraz musimy to zmienić. Nie znaczy to, że nastawiamy się na ostrą walkę. Chcemy zagrać dobre spotkanie" – wyjaśnił.
198. derby Krakowa rozpoczną się w niedzielę o godzinie 17.30. Na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana zabraknie zorganizowanej grupy fanów Cracovii. To efekt kary nałożonej, za wywołane awantury podczas poprzedniego meczu pomiędzy tymi drużynami.
Zapraszamy do słuchania naszej transmisji z tego wyjątkowego wydarzenia na głównej antenie Radia Kraków!
PAP/AD