Pierwsza połowa była bardzo słabym widowiskiem. Dość powiedzieć, że przez całe 45 minut Termalica oddała zaledwie 1 strzał i to niecelny. Nieco lepiej prezentował się Śląsk, który atakował, ale nie był w stanie przebić szczelnej obrony Niecieczy.
W 18 minucie przed szansa stanął Biliński, ale w sytuacji sam na sam lepszy był bramkarz Termaliki. 10 minut później Śląsk przeprowadził kolejną niezłą akcję, ale strzał Hołoty z 25 metrów trafił tylko w poprzeczkę.
Gdy wydawało się, że oba zespoły zejdą do szatni przy wyniku bezbramkowym, Śląsk przypieczętował swoją przewagę. W 45 minucie Flavio Paixao dograł piłkę na 14 metr do Bilińskiego a ten strzałem po długim słupku nie dał szans Nowakowi.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, ale Śląsk o wiele szybciej trafił do bramki Termaliki. W 59 minucie z rzutu rożnego dośrodkował Grajciar, piłka trafiła na 16 metr do Picha, ten zawinął z woleja, musnął jeszcze piłkę głową Paixao i futbolówka zatrzepotała w siatce.
Po strzeleniu drugiego gola gospodarze przestali przeć do przodu. Mieli bezpieczny wynik a Termalica i tak nie była w stanie im zagrozić. Do końca meczu nic się już nie zmieniło. Niecieczanie w swoim trzecim meczu w Ekstraklasie trzeci raz przegrali i znowu nie udało im się strzelić nawet jednego gola.
Ślask Wrocław 2 - 0 Termalica Bruk-Bet Nieciecza
1-0 Biliński (45')
2-0 Pich (59')
Skład Śląska: Pawełek - Zieliński, Celeban, Kokoszka (ż.k), Dudu, Hołota, Hateley (71' Gecov), Paixao, Grajciar (80' Bartkowiak), Pich, Biliński (85' Danielewicz)
Skład Termaliki: Nowak – Chomiuk, Markowski, Sołdecki, Jarecki (80' Wróbel), Fryc, Kaczmarczyk (58' Kędziora), Pleva, Babiarz, Ziajka, Drozdowicz (76' Paluchowski)
(Relację prowadzi Krzysztof Orski)