To nie był szczęśliwy dzień dla Pasów. Hokeiści Cracovii przegrali wysoko ustępując rywalom, w dodatku stacili dwóch kontuzjowanych graczy zanim sezon na dobre się zaczął. Superpuchar dla GKS Tychy, który po trzech golach Jarosława Rzeszutki wygrał 6:1.
Początek niezły w wykonaniu Pasów, choć w drużynie zagrało tylko 9 "starych graczy" z poprzedniego sezonu. Później jednak dwie przypadkowe, niepotrzebne kary /za zbyt wiel graczy na lodzie i za wybicei krążka bezpośrednio poza taflę/ i bramka Marcina Kolusza dla tyszan w podwójnej przewadze. Dwa kolejne gole, to już efekty indywidualnych błędów z końca pierwszej tercji.
Na początku drugiej tercji Cracovia odzyskała inicjatywę i zdobyła gola po strzale Šinagla, była nawet szansa na bramkę kontaktową, ale w sytuacji sam na sam a faulowany był Damian Słaboń, który chwilę pogubił przy karnym i jego strzał wybronił doskonale dysponowany Kamil Kosowski. Gola kontaktowego więc nie było, a Jarosław Rzeszutko kolejnymi trafieniami pogrążył gości. Wynik meczu na 6:1 ustalił Adam Bagiński w drugiej minucie trzeciej tercji.
GKS Tychy - Comarch Cracovia 3:0 (3:0, 2:1, 1:0)
GKS: Kosowski(Lewartowski) - Bryk, Kotlorz, Kogut, Kartoshkin, Kolusz - Pociecha, Sokół, Witecki, Galant, Bagiński - Kolarz, Ciura, Łopuski, Rzeszutko, Kuzin - Jeziorski, Bepierszcz, Kalinowski, Komorski
Cracovia: Radziszewski (Kowalówka) - Rompkowski, Maciejewski, Svitana, Dziubiński, Šinagl - Dąbkowski, Dutka, Urbanowicz, Pasiut, Guzik - Noworyta, Kruczek, Drzewiecki, Słaboń, Kapica - Novajovsky, Wajda, Kisielewski, Wróbel, Domogała
Bramki:
1:0 Marcin Kolusz ( Mateusz Bryk ) (08:42)
2:0 Filip Komorski ( Mateusz Bepierszcz - Kamil Kalinowski ) (17:35)
3:0 Jarosław Rzeszutko ( Adam Bagiński - Mikołaj Łopuski ) (18:48)
3:1 Petr Šinágl ( Patrik Svitana ) (22:34)
4:1 Jarosław Rzeszutko ( Jurij Kuzin ) (32:12)
5:1 Jarosław Rzeszutko ( Mikołaj Łopuski ) (36:29)
6:1 Adam Bagiński (42:00)