Tym razem miano Sportowca Tygodnia przypadło Emilii Komarewicz. Złota medalistka indywidualnych Mistrzostw Polski Juniorek w gimnastyce artystycznej w wieloboju czterech układów otrzymała 69% głosów. Drugie miejsce dla polskich szpadzistek, które wygrały drużynowe zawody Pucharu Świata w Tallinie i praktycznie zapewniły sobie kwalifikację do przyszłorocznych igrzysk w Tokio. To doceniło 22% osób. Na trzecim miejscu - z wynikiem 9% głosów - znalazł się strzelec zwycięskiego gola w meczu Cracovii z Lechią Gdańsk, Pelle van Amersfoort.
Emilia Komarewicz - w indywidualnych Mistrzostwach Polski Juniorek w gimnastyce artystycznej, wywalczyła złoty medal w wieloboju czterech układów. Zawodniczka klubu PTG Sokół Kraków zaprezentowała układy ze skakanką, piłką, maczugami i wstążką. Młoda gimnastyczka otrzymała najwyższe noty spośród wszystkich 62 startujących zawodniczek. Podczas finałów, w ostatnim dniu zawodów, Emilia Komarewicz zdobyła Mistrzostwo Polski w układzie ze skakanką oraz Wicemistrzostwo Polski w układzie z maczugami. To kolejny sukces młodej krakowianki. Warto przypomnieć, iż 13-latka należy do Kadry Narodowej Polski Juniorek w gimnastyce artystycznej. W lipcu tego roku reprezentowała nasz kraj na Mistrzostwach Świata Juniorek w Moskwie. Od lat osiąga sukcesy w gimnastyce artystycznej. W ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy zdobyła m.in. złoto na Międzynarodowym Turnieju FIG w Atenach, oraz srebro i złoto podczas dwóch edycji Pucharów Polski. Wielokrotnie reprezentowała nasz kraj na wysokiej rangi zawodach w wielu krajach, występując na zawodach w Dubaju, Budapeszcie, Lwowie, Brnie, Gent i Izraelu.
Polskie szpadzistki - wygrały drużynowe zawody Pucharu Świata w Tallinie i praktycznie zapewniły sobie kwalifikację do przyszłorocznych igrzysk w Tokio. W finale pokonały Rosjanki 45:44. To ich trzecie zwycięstwo w tym cyklu w ciągu roku, a czwarte licząc mistrzostwa Europy. Biało-czerwone walczyły w składzie: Ewa Trzebińska (AZS AWF Katowice), Aleksandra Zamachowska, Renata Knapik-Miazga (obie AZS AWF Kraków) i Barbara Rutz (AZS Wratislavia Wrocław). W drodze do końcowego triumfu pokonały kolejno od 1/16 finału: Belgijki 45:26, ekipę Hongkongu 44:32, Włoszki 41:31, mistrzynie globu Chinki 39:28 i wicemistrzynie Rosjanki 45:44. Sukces w decydującym meczu, który był rewanżem za finał tegorocznych ME, przypieczętowała Trzebińska równoczesnym trafieniem z Wiolettą Kołobową przy stanie 44:43. W czerwcu w Duesseldorfie również minimalnie lepsze były Polki. Dzięki zwycięstwu w stolicy Estonii dotychczas trzecie w światowym rankingu zawodniczki trenera Bartłomieja Języka zostały jego liderkami. Zaliczają się im do niego także złoto ME, pucharowe wygrane w Barcelonie i Dubaju, druga pozycja z Hawany, szósta z Chengdu oraz ósma lokata z mistrzostw świata w Budapeszcie, gdzie na lepszy rezultat nie pozwoliła głównie niedyspozycja zdrowotna dwóch kadrowiczek. Do olimpijskich zmagań drużynowych zakwalifikują się cztery najlepsze zespoły na dzień 31 marca 2020 oraz kolejne cztery, ale z uwzględnieniem kryterium geograficznego, tzn. po jednym z Europy, Azji, Afryki i strefy amerykańskiej. Występ zespołu oznacza jednocześnie start trzech zawodniczek indywidualnie.
Pelle van Amersfoort - piłkarz Cracovii, zdobywca gola w doliczonym czasie gry, który dał wygraną "Pasom" w meczu z Lechią Gdańsk i - wprawdzie "na chwilę" - ale jednak fotel lidera tabeli Ekstraklasy.