Po czterech rundach jednego z nabardziej prestiżowych turniejów szachowych na świecie Jan-Krzysztof Duda ma dwa punkty i zajmuje dziewiąte miejsce. "Jak na razie, uważam jego start za solidny" - powiedział trener reprezentanta Polski arcymistrz Kamil Mitoń.
"Z tego względu, że na te cztery partie Janek aż trzy grał czarnymi. Na tym poziomie gra tym kolorem to jak występ drużyny piłkarskiej na wyjeździe. O wiele trudniej jest czarnymi zdobyć cały punkt. W dotychczasowych rundach turnieju grający tym kolorem jeszcze nie wygrali partii. Na najwyższym poziomie ciężko jest zwyciężyć czarnymi, jeśli biały nie postara się o to. Więc jest to całkiem przyzwoity początek w perspektywie następnych rund" - dodał.
Najlepszy polski szachista (ranking 2758, 16. miejsce na liście FIDE), który w Wijk aan Zee jest rozstawiony z "szóstką", spotykał się do tej pory z niżej notowanymi rywalami. Przed nim pojedynki m.in. z piątką wyżej rozstawionych arcymistrzów, wśród nich mistrzem świata Norwegiem Magnusem Carlsenem, uczestnikiem ostatniego meczu o tytuł Amerykaninem Fabiano Caruaną, czołowym graczem gospodarzy Anishem Giri czy liderem turnieju, innym reprezentantem USA Wesleyem So. "Trudno oceniać szanse, bo wiadomo Carlsen to Carlsen, Caruana to Caruana, inni też należą do ścisłej czołówki, ale poziom w Wijk aan Zee jest wyrównany. Tutaj każdy może wygrać z każdym" - ocenił 35-letni Mitoń, obecnie dziesiąty szachista kraju, który w przeszłości zdobywał tytuły mistrza świata juniorów U-12 i - mając 16 lat - wicemistrza U-20.
Środa była dniem przerwy w holenderskim turnieju. We czwartek czeka uczestników "sesja wyjazdowa" - piąta runda odbędzie się w Eindhoven na Philips Stadium, gdzie mecze rozgrywają piłkarze PSV. 21-letni Duda zagra w niej białymi z rozstawionym z numerem 8. swoim rówieśnikiem, Rosjaninem Władisławem Artiemjewem (2747, 23. FIDE), który ma koncie dwa zwycięstwa, remis i porażkę.
W partiach klasycznych spotykali się dwukrotnie w Armenii na turnieju młodych talentów z całego świata Lake Sevan w Martuni. W 2015 roku ich partia zakończyła się remisem, a Polak wygrał wówczas cały turniej. Rok później Duda zwyciężył po długiej walce, zakończonej po 99 posunięciach. W obydwu pojedynkach arcymistrz z Wieliczki grał białymi. W ubiegłym roku Artiemjew zdobył indywidualne mistrzostwo Europy i drużynowe mistrzostwo świata z reprezentacją Rosji. "Wiadomo, najbliższy rywal jest młody, zdolny, niebezpieczny, ale białymi będzie łatwiej pokusić się o cały punkt" - zaznaczył Mitoń.
Jak dodał, najważniejsze, że Duda, który na przełomie roku zachorował na anginę po powrocie z Moskwy z mistrzostw świata w szachach szybkich i błyskawicznych, zdążył się wyleczyć. "Powinno być dobrze. Ostatnią porcję antybiotyku wziął już po przyjeździe do Holandii, na dzień przed turniejem. Teraz wszystko jest w porządku" - zapewnił trener najlepszego polskiego arcymistrza.
Po czterech rundach turnieju w Wijk aan Zee prowadzi Amerykanin Wesley So - 3 pkt. Artiemjew jest szósty - 2,5, a Duda dziewiąty - 2 pkt.
Impreza zakończy się 26 stycznia.
PAP/MS/RK