Monika Skinder zajęła 15. miejsce w sprincie techniką dowolną w Davos, zaliczanym do Pucharu Świata w biegach narciarskich. To jej najlepszy występ w karierze w zawodach tej rangi. Triumfowali Amerykanka Rosie Brennan i Włoch Federico Pellegrino.
W eliminacjach Skinder uzyskała 17. rezultat. W ćwierćfinale zajęła trzecie miejsce w swoim biegu. Do drugiej lokaty, dającej awans zabrakło jej 0,43 s. Ostatecznie została sklasyfikowana na 15. pozycji. Dotychczas najlepszym wynikiem 19-letniej biegaczki z Tomaszowa Lubelskiego w zmaganiach tej rangi była 16. lokata. Wywalczyła ją pod koniec listopada w sprincie techniką klasyczną w Ruce, w zawodach inaugurujących obecny sezon.
W ćwierćfinale odpadli również Weronika Kaleta i Maciej Staręga, którzy w swoich biegach zamykali stawkę. 21-letnia Polka ostatecznie zajęła 24. miejsce, a jej starszy o dziewięć lat rodak 28. Kaleta tym samym po raz pierwszy w karierze zdobyła punkty w PŚ, a Staręga po raz pierwszy w tym sezonie.
Ostatecznie Monika Skinder została sklasyfikowana na 15. miejscu, Weronika Kaleta była 26., a Maciej Staręga - 28. Wcześniej w eliminacjach odpadli: Izabela Marcisz, bracia Dominik i Kamil Bury oraz Dawid Damian. Zostali sklasyfikowani - odpowiednio - na 41., 45., 46. i 71. pozycji.
Zawody w Davos wygrali Amerykanka Rosie Brennan i Włoch Federico Pellegrino. A wśród uczestników zmagań w Davos brakuje wielu przedstawicieli światowej czołówki. Ze startu zrezygnowały reprezentacje Szwecji, Norwegii i Finlandii. Powodem są narastające obawy związane z rozprzestrzeniającym się koronawirusem.
PAP/MS/RK