Polska wygrała w Hiroszimie z Egiptem 3:0 w meczu 7. kolejki Pucharu Świata siatkarzy. To szóste zwycięstwo biało-czerwonych w turnieju.
Trener Polaków Vital Heynen, mając do dyspozycji w Japonii ponad 20 zawodników, tym razem pozwolił zagrać kilku dotychczas rzadziej przebywającym na parkiecie. Stąd np. rozgrywającym był wychowanek Dobrego Wyniku Hutnika Kraków Marcin Komenda, na środku siatki pojawił się Norbert Huber, a atakującym był od początku Łukasz Kaczmarek. Podstawową szóstkę uzupełnili Artur Szalpuk, Karol Kłos i kapitan zespołu Michał Kubiak, który po mistrzostwach Europy miał kilka dni wolnego i dołączył do kadry już w trakcie imprezy w Japonii.
Ten "kombinowany" skład na początku miał nieco problemów z grającymi bez obciążeń rywalami, ale losy pierwszej partii rozstrzygnęły się w jej środkowej części, gdy na zagrywce pojawił się Kaczmarek. Egipcjanie nie mogli sobie poradzić z przyjęciem jego mocnych serwisów i ze stanu 10:10 biało-czerwoni błyskawicznie odskoczyli na 16:10.
W drugiej partii od początku dobrze funkcjonował polski blok i szybko zrobiło się 7:2. Później Polakom przytrafiło się kilka błędów, a z rytmu wybiła ich też dłuższa przerwa sprowokowana przez sędziów stolikowych, którzy źle policzyli punkty. Czwarta drużyna tegorocznych mistrzostw Afryki doszła na 10:10, ale taki rezultat - podobnie jak w inauguracyjnym secie - okazał się dla niej pechowy, bo tym razem łupem biało-czerwonych padło pięć następnych akcji. Taka przewaga okazała się wystarczająca, m.in. dzięki skutecznej grze wprowadzonego za Kaczmarka Macieja Muzaja, choć nie obeszło się bez krótkotrwałego przestoju. Kropkę nad postawił "kiwką" ze środka Huber.
Trzecia odsłona przebiegała według podobnego scenariusza. Skuteczna gra blokiem oraz kilka udanych akcji w obronie sprawiło, że Polacy na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:4. Biało-Czerwoni systematycznie powiększali przewagę. Mecz zakończył atakiem z prawego skrzydła Muzaj, który według statystyk FIVB miał 70-procentową skuteczność w tym elemencie.
Najlepiej punktującym zawodnikiem na boisku był jednak Szalpuk - 15. Dziewięć, w tym cztery blokiem, uzyskał Kłos.
Polska - Egipt 3:0 (25:19, 25:18, 25:16).
Polska: Marcin Komenda, Artur Szalpuk, Norbert Huber, Łukasz Kaczmarek, Michał Kubiak, Karol Kłos, Damian Wojtaszek (libero) oraz Maciej Muzaj, Aleksander Śliwka.
W piątek rywalem Polaków będzie reprezentacja Australii.
PAP/TK