W dwóch parach dojdzie do starć między drużynami z Małopolski i ze Śląska. W sobotę na lodowisku przy ulicy Parkowej w Nowym Targu miejscowe Podhale podejmie GKS Katowice. W tym sezonie doszło do pięciu spotkań pomiędzy tymi drużynami, a bilans rywalizacji to 3-2 dla Szarotek. Ostatnie spotkanie Poghale wygrało na własnym lodzie 2-1.
- Siłą Podhala może być nieustępliwość. Nowotarżanie będą grać tak zwany hokej kanadyjski. Pressing i defensywa będzie najmocniejszą stroną, ale też będzie decydować gra bramkarzy, których obie drużyny mają bardzo dobrych - powiedział Gabriel Samolej, były bramkarz Szarotek.
Ten znakomity gracz skomplementował bramkarza Podhala, nie kryjąc równocześnie słów krytyki pod adresem nowotarskiego ataku: - Przemek Odrobny złapał formę w ostatnim czasie, dlatego liczę na to, że będzie bardzo dużym wsparciem dla nas, jednocześnie trzeba liczyć na to, że poprawi się skuteczność napastników - dodał Samolej.
Najlepsi: Tomasz Franek i Emil Sved będą dla nas niewątpliwym wsparciem. Szwed Alexander Peterson miał różne momenty, ale mam nadzieję, że będzie też grał na dobrym poziomie, bo to jest tak: Możesz dobrze grać w rundzie zasadniczej, ale źle w play-offach. Liczę również na naszych dwóch Kanadyjczyków, ale też na dwóch naszych Finów. Jeżeli chodzi o polskich zawodników, to kibice będą liczyli na Krystiana Dziubińskiego, który jest najskuteczniejszym strzelcem Podhala, a także na drugiego z reprezentantów Polski, Bartłomieja Neupauera - zakończył Gabriel Samolej.
Podtrzymać zwycięską passę przeciwko drużynie JKH GKS Jastrzębie
Drugim małopolsko-śląskim pojedynkiem jest starcie JKH GKS Jastrzębie-Comarch Cracovia Kraków. Jak wyrównane może to być bój, niech świadczy fakt, że drużyny te zajmują sąsiednie pozycje w tabeli, odpowiednio jastrzębianie są na czwartym a hokeiści z ulicy Siedleckiego na piątym miejscu.
Obie drużyny zdobywają dużo bramek, jednak za drużyną z grodu Kraka przemawia fakt, że w kadrze aż roi się od doświadczenia. Zacząć trzeba od trenera, Rudolfa Rohacka, który - jak wspomina Gabriel Samolej - Z niejednego pieca chleb jadł. Siłą Pasów jest doświadczenie.
Runda zasadnicza wyszła Cracovii średnio, lecz faza play-off to zupełnie inna historia, więc możemy się spodziewać wyrównanej rywalizacji.
Ostatnim starciem, w którym weźmie udział drużyna z Małopolski jest rywalizacja Re-Plastu Unii Oświęcim z Lotosem PKH Gdańsk. Podopieczni Nika Zupancicia wygrali w tym roku z tyskim GKS-em w Pucharze Polski, a w finale krajowego pucharu walczyli z JKH, więc smak rywalizacji na najwyższym poziomie już znają.
Drużyna z Oświęcimia składa się z doświadczonych hokeistów. - To kolejne wyrównane starcie. Z jednej strony hokejowe doświadczenie, natomiast z drugiej strony wola walki i na pewno wielka chęć zwycięstwa. Faworyta trudno wskazać, tak samo jak w przypadku pary krakowsko-jastrzębskiej i nowotarsko-katowickiej - stwierdził Samolej.
Faza play-off w tym roku - tak jak w poprzednim - zapowiada się pasjonująco ze względu na wyrównany poziom i zbliżone możliwości każdej z ośmiu występujących drużyn.
Matusz Basista