Po pierwszej serii prowadził Szwajcar Kilian Peier. Wszystko dzięki próbie na 131,5 metra oraz rekompensacie za wiatr w plecy. Dalej lądowali m. in. drugi Eisenbichler (131, 5 m) oraz trzeci Ryoyu Kobayashi (133, 5 m), jednak pomiary wskazywały, że mieli wiatr pod narty.
Z Polaków najlepiej zaprezentował się Kamil Stoch. Mistrz Świata z dużej skoczni sprzed sześciu lat uzyskał 128, 5 metra co dało mu siódmą lokatę. 11. miejsce ex quo z Richardem Freitagiem zajmował Dawid Kubacki (obaj 128, 5 m). 14. był brązowy medalista z Lahti Piotr Żyła. Do najlepszej trzydziestki nie zakwalifikował się Jakub Wolny, który skoczył 113 metrów.
Od początku drugiej serii warunki sprzyjały zawodnikom. Wiatr regularnie wiał od dołu skoczni mieszcząc się w granicach 0,3 – 0,5 m/s. Najlepiej wykorzystał je Markus Eisenbichler skacząc na 135, 5 m. Wyższość Niemca musiał uznać jego reprezentacyjny kolega Karl Geiger (130, 5 m) oraz liderujący po pierwszej serii Peier (129, 5 m). Tuż za podium rywalizację zakończył dominator sezonu 2018/2019 Ryoyu Kobayashi. Kamil Stoch dzięki drugiej najlepszej nocie drugiej serii skoków wskoczył na piąte miejsce.
W niedzielę na Bergisel konkurs drużynowy. Podopieczni Stefana Horngachera będą w nim bronić złota wywalczonego w 2017 roku w Lahti. Początek zawodów o 14:45.
Konkurs indywidualny MŚ na dużej skoczni - wyniki:
1. Markus Eisenbichler (GER) 279,4 pkt.
2. Karl Geiger (GER)267,3 pkt.
3. Kilian Peier (SUI) 266,1 pkt.
4. Ryoyu Kobayashi (JPN) 262,0 pkt.
5. Kamil Stoch (POL) 259,5 pkt.
---
12. Dawid Kubacki (POL) 240,2 pkt.
19. Piotr Żyła (POL) 228,7 pkt.
40. Jakub Wolny (POL) 91,8 pkt.
PĆ