Najlepsza polska biegaczka w historii wróciła do startów na Mistrzostwach Świata specjalnie na biegi sztafetowe. Rywalizację rozpoczęła od mocnego uderzenia przyprowadzając naszą drużynę na 5. miejscu. Po dobrych pierwszych zmianach biało-czerwone zaczęły tracić tempo. W czołówce wysoki rytm dyktowały Norweżki, Szwedki i Rosjanki. Wysoko plasowały się również Amerykanki oraz Słowenki.
O ostatecznym składzie podium zadecydował finisz, na którym ramię w ramię o złoto walczyły Maja Dahlqvist, Anamaria Lampic i Maiken Caspersen Falla. Najszybsza okazała się Szwedka. Drugie miejsce wywalczyła Lampic, natomiast najwolniejsza z tej trójki była Falla. Monika Skinder przyprowadziła naszą sztafetę na 10. miejscu.