Jan-Krzysztof Duda pokonał w drugiej rundzie białymi Czecha Viktora Laznickę i z kompletem zwycięstw umocnił się na prowadzeniu w szachowym turnieju masters w Pradze. Radosław Wojtaszek, także białymi, wygrał z Węgrem Richardem Rapportem i jest trzeci w klasyfikacji.
Partia 20-letniego Dudy skończyła się po 41 posunięciach. "Janek po debiucie uzyskał przewagę pozycyjną i konsekwentnie ją zrealizował. Odniósł dosyć gładkie zwycięstwo, bez większych problemów ograł przeciwnika. Jedyne co mnie martwi, że pod koniec partii miał piękne uderzenie taktyczne - kombinację, której nie zauważył. Szkoda, że nie wygrał w jeszcze ładniejszy sposób. Widać jednak po tych dwóch zwycięstwach, że jest jednym z faworytów tego turnieju. Ma szanse go wygrać" - skomentował partię ceniony arcymistrz Michał Krasenkow, dwukrotny mistrz Polski (2000 - w tamtym roku zajmował 10. miejsce w rankingu FIDE, 2002), były trener reprezentacji Polski i Turcji.
Duda, najlepszy obecnie polski szachista (ranking 2731, 24. miejsce na liście FIDE) w dziesięcioosobowej stawce turnieju masters rozstawiony jest z numerem czwartym. Jego czwartkowy przeciwnik (2670, 71. FIDE) ma numer dziewiąty.
32-letni Wojtaszek (2722, 29. FIDE) pokonał o dziesięć lat młodszego Rapporta (2737, 19. FIDE), który dzień wcześniej przegrał także z Dudą. Arcymistrz z Kwidzynia potrzebował na to 49 posunięć. "Ta partia była bardziej skomplikowana, ostra. W pewnym momencie przeciwnik Wojtaszka mógł uzyskać remis, ale nie znalazł właściwej kontynuacji. Prawdopodobnie liczył, że i tak go osiągnie poprzez tzw. wieczny szach, ale Radek znalazł drogę, by go uniknąć i wygrał" - ocenił Krasenkow.
Turniej masters, mający XIX kategorię FIDE (średni ranking uczestników 2715), zakończy się 15 marca.
PAP/MS/RK