Markus Eisenbichler został zwycięzcą kwalifikacji do sobotniego konkursu Pucharu Świata w Niżnym Tagile. Drugie miejsce zajął Johann Andre Forfang, a trzeci był Pius Paschke. Wśród Polaków może cieszyć postawa Kamila Stocha (piąty) i Dawida Kubackiego (siódmy).
Do rosyjskiego Niżnego Tagiłu trener polskich skoczków Stefan Horngacher zabrał sześciu zawodników: Kamila Stocha, Macieja Kota, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Stefana Hulę i Jakuba Wolnego. Polakom nigdy nie wiodło się zbyt dobrze na skoczni Tramplin Aist. Najlepszą lokatę zajął tam Kamil Stoch. W grudniu 2015 roku był szósty. Miejsce w "10" miał jeszcze Piotr Żyła w grudniu 2014 roku.
Jako pierwszy z Polaków do konkursu awans zapewnił sobie oczywiście Jakub Wolny. Poleciał na odległość 127,5 metra, co zagwarantowało mu 31. miejsce. Po chwili kapitalnie skoczył Andrers Fannemel, który o metr przekroczył punkt HS, który na skoczni w Niżnym Tagile wynosi 134 metry.
O dwa metry dalej od Wolnego poleciał Maciej Kot - to dało mu 18. lokatę. Stefan Hula także nie miał problemów z awansem do konkursu - skoczył 125,5 metra i finalnie był 26.
Swoją wysoką formę (był najlepszy wśród Polaków na treningach) potwierdził skokiem na odległość 130. metrów Dawid Kubacki. To pozwoliło mu uplasować się na siódmym miejscu. Piotr Żyła poleciał od trzy metry bliżej i skończył na 22. miejscu. Najlepiej wśród Biało-Czerwonych spisał się Kamil Stoch. 131 metrów naszego asa dało mu piąre miejsce.
Sobotni konkurs zaplanowano na 16:15. Seria próbna rozpocznie się godzinę wcześniej.
GB/RK