Unia Tarnów czy Betard Sparta Wrocław ? Fogo Unia Leszno czy KS Toruń ? Tylko ta czwórka pozostała w walce o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. W niedzielny wieczór początek półfinałowej rywalizacji o awans do wielkiego finału. Unia Tarnów zmierzy się z zespołem z Wrocławia... na torze w Częstochowie, ze względu na remont Stadionu Olimpijskiego w stolicy Dolnego Śląska. Początek meczu o 17.00, zapraszamy do słuchania transmisji na tarnowskiej częstotliwości Radia Kraków 101 FM.
Dwóch faworytów i dwie ekipy, które uznawane są za niespodzianki rundy zasadniczej. To obsada play-off PGE Ekstraligi. Pierwszy półfinał to starcie dwóch czarnych koni rozgrywek. Bo przed sezonem ekipom z Wrocławia i Tarnowa wróżono raczej coś innego niż… pierwszą czwórkę. Pierwszy mecz z uwagi na remont Stadionu Olimpijskiego odbędzie się w Częstochowie, ale gospodarzem będzie Betard Sparta Wrocław. W ten sposób Ekstraliga wraca do Częstochowy, gdzie w tym sezonie żadna ligowa drużyna nie jeździła.
"Zainteresowanie kibiców jest dość duże. Myślę, że większa część widowni będzie po naszej stronie, bo w końcu jesteśmy gospodarzem" – mówi Piotr Baron, trener BETARD Sparty.
"Sympatia widzów pewnie będzie po stronie… Maksyma Drabika, a więc Sparty, ale myślę, że część i tak będzie za nami" - uważa Paweł Baran, trener Unii Tarnów. "Jeżeli chodzi o tor. Może być bardzo ciekawie i nieprzewidywalnie. W końcu dla obu ekip powinien to być neutralny teren. Jedziemy wygrać, ale porażka do ośmiu punktów nie będzie tragedią. To takie piłkarskie 1:2 na wyjeździe, a więc jeden gol w rewanżu odwraca sytuację i mamy awans" - dodaje Baran.
Awizowane składy:
Betard Sparta Wrocław:
- Tai Woffinden (2,657 u siebie)
- Vaclav Milik (1,677)
- Tomasz Jędrzejak (2,000)
- Michael Jepsen Jensen (1,839)
- Maciej Janowski (2,286)
- –
- Maksym Drabik (1,741)
Unia Tarnów:
- Martin Vaculik (2,026 na wyjeździe)
- Artur Mroczka (1,467)
- Kenneth Bjerre (1,829)
- Leon Madsen (1,750)
- Janusz Kołodziej (1,941)
- Ernest Koza (0,500)
- –
W rundzie zasadniczej Sparta wyraźnie wygrała u siebie (52:38) i nieznacznie przegrała w Tarnowie (43:47).
W drugim półfinale pojadą faworyt do złota, a więc Fogo Unia Leszno oraz KS Toruń, który też liczy na tytuł. Pod dużym znakiem zapytania nadal stoi udział w tym meczu jednego z liderów leszczynian Nickiego Pedersena. Początek meczu o 19.30.