Druga w tabeli 1. ligi piłkarskiej Stal Mielec podejmie w piątek trzeci ŁKS Łódź w 23. kolejce. Oba zespoły zgromadziły po 40 punktów i tracą 11 do prowadzącego Rakowa Częstochowa. Lider w sobotę zmierzy się na wyjeździe z walczącym o utrzymanie GKS Katowice.
Piłkarze z Częstochowy "przerastają" tę ligę. Dotychczas zostali pokonani tylko raz - w połowie sierpnia przez Chojniczankę Chojnice - a swój potencjał pokazali także w meczu Pucharu Polski, eliminując jedną z lepszych w ostatnich latach drużynę ekstraklasy - Lech Poznań.
Można zatem przypuszczać, że przedostatni w tabeli GKS Katowice nie przysporzy podopiecznym Marka Papszuna większych problemów. Sytuacja zespołu ze Śląska jest coraz trudniejsza - ma zaledwie 18 punktów i do strefy gwarantującej utrzymanie traci już siedem.
Raków, który wygrał każdy z ostatnich siedmiu meczów ligowych, jest coraz bliższy awansu do ekstraklasy i może tymczasowo skupić się na sprawieniu kolejnej niespodzianki w Pucharze Polski. Z GKS odbędzie "rozgrzewkę" przed środowym, wyjazdowym spotkaniem z Legią Warszawa w ćwierćfinale.
Mecz w Katowicach zaplanowano na sobotę na godz. 18. Najważniejsze spotkanie tej kolejki, biorąc pod uwagę kształt czołówki tabeli, odbędzie się w piątek o 18. Wówczas Stal, zwycięska w ostatnich ośmiu ligowych występach, podejmie ŁKS Łódź. Stawką będzie pozycja wicelidera.
"Bardzo interesujący mecz. Myślę, że najciekawszy w tej kolejce. Ale chciałbym od razu dodać, że to spotkanie tak naprawdę o niczym nie decyduje. Czy wygramy my, czy Mielec - żadna z drużyn nie zapewni sobie awansu do ekstraklasy" - podkreślił na konferencji prasowej trener gości Kazimierz Moskal.
Łodzianie nie mogą pochwalić się tak dobrą serią zwycięstw, jak rywale. Obie drużyny pozostają za to niepokonane w lidze od 1 września. Wcześniej Stal wygrała na wyjeździe z ŁKS 2:0.
"Co musimy zrobić? Nie jest to łatwe pytanie, ale pewnie trener wymyśli swój plan na ten mecz i mamy nadzieję, że zrealizujemy go tak, jak w spotkaniu w Łodzi" - powiedział pomocnik drużyny z Mielca Marcel Gąsior.
Na pojedynku Stal - ŁKS może skorzystać nie tylko Raków, który ma szansę powiększyć przewagę, ale też czwarta w tabeli Sandecja Nowy Sącz. Spadkowicz z ekstraklasy, który zgromadził 39 punktów, w sobotę o 16 zagra na wyjeździe z 14. Stomilem Olsztyn.
W piątek o 18 rozegrane zostanie też spotkanie w Opolu pomiędzy Odrą a Chojniczanką. Gospodarze również przygotowują się do pucharowej konfrontacji w 1/4 finału - ich rywalem we wtorek będzie wicemistrz Polski Jagiellonia Białystok.
Program 23. kolejki: piątek, 8 marca
Odra Opole - Chojniczanka Chojnice (godz. 18.00; sędzia: Marek Opaliński, Lubin)
Stal Mielec - ŁKS Łódź (18.00; Robert Marciniak, Kraków)
sobota, 9 marca
Stomil Olsztyn - Sandecja Nowy Sącz (16.00; Konrad Kiełczewski, Wasilków)
Bytovia Bytów - Puszcza Niepołomice (16.00; Wojciech Krztoń, Olsztyn)
Garbarnia Kraków - GKS Tychy (17.00; Kornel Paszkiewicz, Kąty Wrocławskie)
GKS Katowice - Raków Częstochowa (18.00; Mariusz Korpalski, Toruń)
Chrobry Głogów - GKS Jastrzębie (18.00; Paweł Malec, Łódź)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wigry Suwałki (20.00; Mateusz Złotnicki, Lublin)
niedziela, 10 marca
Warta Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała (15.00; Sylwester Rasmus, Kończewice)
PAP/MS/RK