Krakowski klub rozpoczął rozgrywki z pięcioma ujemnymi punktami jako karą za czyny korupcyjne z sezonu 2003/04. Jak podkreślał trener Michał Probierz, fakt ten miał wpływ na postawę zespołu, gdyż nakładał dodatkową presję, zwłaszcza w pierwszej części rozgrywek.
"Pasy" zajmują obecnie 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów i do podium tracą 12. To dużo i w klubie zdają sobie sprawę, że dogonienie ścisłej czołówki będzie trudne. Zapewne z tego powodu zapadła decyzja o całkowitym odpuszczeniu okna transferowego.
"W tej chwili kadra pierwszego zespołu liczy 32 zawodników. Nikogo nie bierzemy, bo chcemy wprowadzać młodzież i Polaków. Z zespołów juniorskich dołączyli do nas: Jan Ziewiec, Przemysław Kapek, Maciej Mrozik i bramkarz Norbert Łuczak. Mamy jedną z najmłodszych drużyn w lidze, potrzebujemy stabilności i zgrania" - uzasadnił Probierz, który jedocześnie pełni funkcję wiceprezesa klubu ds. sportowych. Wzmocnieniem kadry będą powroty takich zawodników, jak stoper Ołeksij Dytiatjew i napastnik Marcos Alvarez, którzy wyleczyli przewlekłe kontuzje.
Cracovia nikogo nie pozyskała, ale też nikogo nie straciła. Wprawdzie w grudniu rozwiązano kontrakt z Bojanem Cecaricem, ale napastnik ten ostatnio grał w zespole rezerw.
Wciąż niewyjaśniona jest sytuacja Mateusza Wdowiaka, który nie podpisał nowej umowy i został odsunięty od pierwszego zespołu. Zawodnik wystąpił o rozwiązanie umowy z winy klubu. Sprawa jest rozstrzygana w Sądzie Polubownym PZPN.
Najważniejszym wydarzeniem dla przyszłości Cracovii była przeprowadzka do nowoczesnego ośrodka treningowego - "Cracovia Training Center". Powstał on na blisko dziewięciu hektarach, które bezpłatnie wydzierżawiła klubowi gmina Liszki w leżącej 10 kilometrów od stolicy Małopolski Rącznej. Budowa rozpoczęła się 31 maja 2019 roku, a 31 stycznia 2020 uzyskano zgodę na użytkowanie obiektu. Koszt inwestycji wyniósł blisko 50 milionów złotych, z czego 8,5 mln to dotacja z ówczesnego Ministerstwa Sportu i Turystyki.
W ośrodku znajdują się cztery pełnowymiarowe boiska trawiaste, dwa ze sztuczną nawierzchnią, przy czym jedno mniejsze z halą pneumatyczną. Ponadto powstał mały stadion z trybuną na 500 miejsc i podgrzewaną murawą. To m.in. z tego powodu oraz ze względu na sytuację epidemiczną zrezygnowano z wyjazdu zimą na zagraniczny obóz.
"Pasy" w czterech meczach sparingowych pokonały pierwszoligowe zespoły - Puszczę Niepołomice 3:1 i Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 2:0, przegrały z drugoligowym GKS Katowice 1:2, a w ostatniej próbie przed startem ligi wygrały ze słowackim MSK Żilina 3:2.
Dla Cracovii ważniejsza od rozgrywek ekstraklasy może być rywalizacja w Pucharze Polski. Krakowianie bronią trofeum, wywalczonego po zwycięskim finale z Lechią Gdańsk. To może być jedyny sposób, by po raz trzeci z rzędu zapewnić sobie start w kwalifikacjach Ligi Europy.
"Pasy" w pierwszym ligowym meczu zmierzą się w sobotę w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą Poznań. Z tym samym zespołem spotkają się też 9 lutego w 1/8 finału Pucharu Polski.
PAP/MS/RK