"Życzymy sobie mistrzostwa, naprawdę poważnie o tym myślimy" – zadeklarował prezes i właściciel Cracovii Janusz Filipiak. Pozycja wyjściowa piłkarzy "Pasów" do realizacji tego celu jest bardzo dobra, gdyż w tabeli ekstraklasy są na drugim miejscu dwa punkty za Legią Warszawa.
Cracovia po raz ostatni mistrzostwo Polski wywalczyła w 1948 roku, a miejsce na podium – trzecie – cztery lata później. Potem tylko trzykrotnie zajęła czwartą lokatę. Tak było i w poprzednim sezonie. Teraz ambicje w klubie są większe. Jasno to deklaruje zarówno prezes Filipiak, jak i trener Michał Probierz, który podczas tradycyjnego noworocznego treningu nawiązując do sytuacji w tabeli żartował: "Nie życzcie mi tytułu, tylko żebyśmy zakończyli sezon jedno miejsce wyżej niż teraz".
Probierz zdaje sobie sprawę, że kluczem do wyprzedzenia Legii będzie dobra dyspozycja zespołu na finiszu rozgrywek. "Najważniejsze mecze odbywają się w ciągu miesiąca. Dodatkowo o tydzień przyspieszono zakończenie sezonu przez co rozgrywki będą jeszcze bardziej zwariowane. Zespoły, które awansują do półfinału i finału Pucharu Polski, będą grać bez przerwy. Dlatego bardzo istotne będzie przygotowanie i posiadanie silnej kadry" – ocenił i postanowił wyciągnąć wnioski z poprzednich sezonów, gdy prowadzone przez niego drużyny (Jagiellonia Białystok i Cracovia) traciły szansę na tytuł w rundzie finałowej, określanej żartobliwie przez Probierza "Pucharem Maja".
Zimą Cracovia, w przeciwieństwie do innych czołowych zespołów, nie straciła żadnego kluczowego zawodnika. Wypożyczeni zostali tylko Bojan Cecaric - do Korony Kielce i Filip Piszczek - do włoskiego Trapani. Jesienią obydwaj stosunkowo rzadko pojawiali się na boisku.
Prezes Filipiak zapowiadał trzy duże transfery. Nowymi zawodnikami "Pasów" zostali: kosowski pomocnik Florian Loshaj z rumuńskiej Politehniki Jassy i brazylijski pomocnik Thiago Rodrigues de Souza z pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Kontrakt podpisał też Ivan Fiolić, ofensywny pomocnik, wypożyczony z Genk, 23-letni Chorwat, były zawodnik młodzieżowych reprezentacji, wychowanek Dinama Zagrzeb, ostatnio grający w AEK Larnaka na Cyprze.
Podpisano też kontrakt z niemieckim napastnikiem Marcosem Alvarezem z VfL Osnabrueck, ale ta umowa wejdzie w życie 1 lipca. Władze Cracovii deklarowały, że poczynią starania, aby zawodnik ten przeniósł się do Krakowa już teraz, ale wiele wskazuje, że tego planu zrealizować się nie uda.
Przygotowania do drugiej rundy rozgrywek "Pasy" rozpoczęły 8 stycznia. 10 dni później zespół udał się na obóz do Turcji. Cracovia rozegrała pięć sparingów, w których uległa Podbeskidziu Bielsko-Biała 2:3, zremisowała z Partizanem Belgrad 1:1, pokonała austriacki TSV Hartberg 3:2, zremisowała z FK Soczi 0:0 i przegrała ze słowackim Rużomberokiem 1:2.
Probierz pytany, jaki element chciałbym najbardziej poprawić wskazał, że zależy mu, aby zespół potrafił odrabiać straty, gdyż w obecnym sezonie Cracovia nie wygrała żadnego meczu ligowego, w którym pierwsza straciła bramkę.
Mistrzowski tytuł nie jest jedynym celem krakowskiego zespołu w tym sezonie. Kibice liczą też na skuteczną postawę w Pucharze Polski. "Pasy" awansowały już do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z pierwszoligowym GKS Tychy.
PAP/MS/RK