Rafał Czarnecki i jego żona Lidia z gminy Bliżyn w województwie świętokrzyskim zwyciężyli na klasycznym dystansie w Koral Maraton.Ale najważniejsze wyniki TAURON Festiwalu Biegowego w Krynicy to ponad 8600 odebranych numerów startowych, o 450 więcej niż w rekordowym 2016 r. A także warsztaty i seminaria dla biegaczy, spotkania z gwiazdami sportu, strefy aktywności oraz koncerty.
W Biegu 7 Dolin 100 km, rozgrywanym w ramach Ultramaratonu Wyszehradzkiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie było mocnych na duet Ewa Majer - Bartosz Gorczyca. Para ultramaratończyków z Krynicy-Zdroju (przeprowadzili się do miasta, by... jeszcze efektywniej trenować) zdominowała zmagania na 100-kilometrowej pętli wytyczonej w Beskidzie Sądeckim.
"Na tej trasie biegam i trenuję. Mógłbym ją przebiec nawet bez oznaczeń. To daje mi przewagę, wiem, jak ułożyć bieg" – mówił na mecie Bartosz, który przeżywał ciężkie chwile, gdy wybiegał z Piwnicznej i w drodze do Wierchomli. "Musiałem się tam mocno skupić, żeby przebierać nogami. Potem trochę się odbudowałem. Wiedziałem, że mam około pięciominutową przewagę nad drugim zawodnikiem, więc do końca starałem się już pokonywać trasę biegiem. Ostatnie 20 km biegłem już bez przerwy, i podbiegi i zbiegi" – relacjonował zawodnik, który udanie bronił tytułu sprzed roku.
Na mecie Gorczyca uzyskał czas 9:03:45 - o ponad 20 minut lepszy od ubiegłorocznego. Niestety nie udało się pobić rekordu trasy Węgra Nemetha Csaby i sięgnąć po dodatkową premię finansową ufundowaną przez organizatora, Fundację „Festiwal Biegów”. Wynik 8 godzin i 51 minut ma coraz dłuższą brodę, co, jak wyjaśnił Bartosz, może mieć swoje źródło w dwóch odcinkach, gdzie narzucił sobie za szybkie tempo.
Ewa Majer - partnerka życiowa Bartosza, nie chciała być gorsza. Celem była wygrana, ale i rekord trasy, należący od 2015 r. do… niej samej (9 godzin i 41 minut). Zabrakło sporo, bo 40 minut, ale zawodniczka nie była tym szczególnie zmartwiona. "Na początku biegłam z myślą o rekordzie. Miałam nadzieję, że to może się udać. Od 50. kilometra kolano bolało mnie tak bardzo, że myślałam już tylko o tym, czy wytrwam, czy nie wytrwam. Na szczęście się udało. Było grubo, dlatego to wyjątkowa radość dla mnie, że wygrałam" – mówiła Ewa Majer. Podkreśliła, że uwielbia biegać w okolicach Krynicy i chętnie zawsze tutaj wraca.
Towarzyszące zmaganiom górskich ultramaratończyków biegi 64, 34 i 22 km wygrywali Artur Jabłoński - spóźnił się na start, ale skrzętnie skorzystał z zalet nietypowej, bo indywidualnej formuły biegu, i Katarzyna Solińska, Kacper Kościelniak i Marta Kaźmierczak oraz Ukrainiec Paweł Olijnik i Dominika Wiśniewska-Ulfik. Ta ostatnia zawodniczka zaliczyła ponadto solidny start w Biegu na Jaworzynę Krynicką, zajmując drugie miejsce za inną kryniczanką, Natalią Tomasiak.
W sumie, na górskich trasach Biegu 7 Dolin, Runek Run i biegu na Jaworzynę pojawiło się blisko 2 000 osób z całej Polski i zagranicy! Ale w Krynicy ważne są też biegi uliczne. Rafał Czarnecki udowodnił, że na trasie Koral Maratonu czuje się jak ryba w wodzie. Biegacz z Bliżyna powtórzył swój sukces z 2016 r. i w pięknym stylu wygrał królewski dystans. Radość była podwójna, bo rywalizację kobiet wygrała… żona, Lidia Czarnecka.
Uczucia déjà vu doświadczyli z kolei widzowie oczekujący na zwycięzców ulicznego Konspol Półmaratonu. Pierwsza trójka wbiegła na metę w dokładnie takiej samej kolejności jak dzień wcześniej w Muszynie podczas Życiowej Dziesiątki im. Tadeusza Mazowieckiego - najszybszego biegu na 10 km w Polsce, a przy tym największego biegu Festiwalu (blisko 1500-osobowa frekwencja). Wygrał Kenijczyk Silas Mwetich, przed rodakiem Nelsonem Kipkogei i Ukraińcem Bohdanem-Ivanem Horodyjskim.
Biegi nocne w Krynicy na 5 i 7 km pokazały, że rywalizacja po zmroku dostarcza niezapomnianych emocji i wizualnych wrażeń. Bieg „1 km dalej od cukrzycy” czy marsz nordic walking „Przegoń zawał” - że wystarczy niewiele, by wydatnie poprawić stan swojego zdrowia. Bieg w krawacie czy Bieg Przebierańców - że nie zawsze liczy się miejsce, czas i „życiówka”.
Jak co roku kryniccy organizatorzy zaprosili do uzdrowiska gwiazdy polskiego sportu. Z biegaczami spotkali się m.in. brązowa medalistka w pięcioboju z Rio de Janeiro Oktawia Nowacka, pięściarka Iwona Guzowska, Mistrz Olimpijski w Wioślarstwie Adam Korol (udanie zadebiutował w Biegu 7 Dolin 34 km, kończąc rywalizację po nieco ponad 4 godzinach), legenda polskiego szczypiorniaka Bogdan Wenta czy Aniołki Matusińskiego - Iga Baumgart-Witan i Małgorzata Hołub.
mat.pras./PAP/MS/RK