Polscy siatkarze ulegli w Fukuoce Amerykanom 1:3 (19:25, 20:25, 26:24, 25:27) w swoim trzecim meczu Pucharu Świata. Przegrane spotkanie z triumfatorami poprzedniej edycji to pierwsza porażka biało-czerwonych w tym turnieju.
Polacy zagrali znów w mocno przemeblowanym zestawieniu mając w składzie siatkarzy, którzy dotarli do Japonii z Mistrzostw Europy. To jednak nie był dobry mecz w naszym wykonaniu, a i tak niewiele zabrakło do tego, by o losach spotkania rozstrzygał piąty set. Pierwsze dwa sety Amerykanie wygrali dość wyraźnie do 19-stu i 20-stu. Losy trzeciej i czwartej partii ważyły się do końca, ale po wygranej 26:24, w kolejnym secie Amerykanie zwyciężyli 27:25 i w całym meczu 3:1.
Podopieczni trenera Vitala Heynena na inaugurację pokonali we wtorek Tunezyjczyków 3:0, a dzień później Japończyków 3:1. W sobotę czeka ich - o godz. 5.30. czasu polskiego - pojedynek z Argentyńczykami, którzy dziś przegrali z Włochami 2:3, choć prowadzili 2:0.
PŚ rozpoczął się zaraz po mistrzostwach Europy, udział w których biało-czerwoni zakończyli w sobotę zdobyciem brązowego medalu. W pierwszych spotkaniach japońskiego turnieju w składzie mistrzów świata grali niemal wyłącznie zawodnicy, którzy nie uczestniczyli w czempionacie Starego Kontynentu. Dopiero w meczu z USA zaprezentowali się w większym wymiarze gracze obecni na ME.
W ciągu 15 dni drużyny rozegrają w PŚ po 11 spotkań systemem "każdy z każdym".
USA - Polska 3:1 (25:19, 25:20, 24:26, 27:25)
USA: Aaron Russell, Matthew Anderson, Maxwell Holt, David Smith, Micah Christenson, Garrett Muagututia, Erik Shoji (libero) oraz Thomas Jaeschke, Mitchell Stahl.
Polska: Mateusz Bieniek, Fabian Drzyzga, Wilfredo Leon, Aleksander Śliwka, Karol Kłos, Maciej Muzaj, Paweł Zatorski (libero), Damian Wojtaszek (libero) oraz Marcin Komenda, Bartosz Kurek, Bartosz Kwolek, Łukasz Kaczmarek, Artur Szalpuk, Jakub Kochanowski.
PAP/MS/RK