Marszałek chciał, aby zarząd był wybierany jednogłośnie. Dzięki temu przedstawiciel samorządu mógłby wstrzymać głosy pozostałych czterech osób. Sejmik przyjął taki zapis w statucie Funduszu, ale wojewoda postanowił go... unieważnić.
We wtorek radni zdecydowali, że zaskarżą decyzje wojewody do sądu. To, kto będzie zarządzał Funduszem jest bardzo ważne. To właśnie ta instytucja rozdziela pieniądze na ochronę środowiska, w tym na walkę ze smogiem.
(Teresa Gut/ew)