Górale potwierdzają prognozy synoptyków choć twierdzą, że najbliższe opady śniegu będą raczej symboliczne. Ich zdaniem prawdziwa zima przyjdzie dopiero w grudniu: - Zima idzie, ale krótkimi krokami i tak ciężko cosik o ten śnieg - mówił w rozmowi z reporterem Radia Kraków Przemysławem Bolechowskim jeden z mieszkańców Zakopanego. Drugi dodaje - My tu już we wszystkich parafiach się modlimy o ten śnieg, żeby to co brudne przykryło, no i żeby narciarze przyjechali! -
Z utęsknieniem zimy wyczekują też hotelarze, chociaż na ruch już teraz nie narzekają. Do Wigilii Bożego Narodzenia został jeszcze miesiąc, tymczasem w wielu ośrodkach już teraz nie ma wolnych miejsc. Noclegi rezerwowano już od pół roku. Co znamienne, świąteczny pobyt pod Tatrami cieszy się znacznie większą popularnością niż okres sylwestrowo noworoczny.
Drogowcy tymczasem apelują do kierowców, szczególnie tych, którzy jeszcze nie zmienili opon, by wieczorem i w nocy zachowali szczególną ostrożność. Na początku tygodnia przymrozków należy się spodziewać nie tylko w Zakopanem, ale też. m.in. w Bukowinie Tatrzańskiej, Zawoi, Tokarni, a w kolejnych dniach też w Nowym Sączu, Tarnowie i Krakowie.
- Na przymrozki już jesteśmy gotowi - przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków dyspozytor GDDKiA. - Solarki i pługi już zostały postawione w stan gotowości. Jak tylko chwyci mróz, będziemy działać - mówi.
Przemysław Bolechowski/KS