Na przełomie lutego i marca prokuratura ma przesłuchać i postawić zarzuty dziewięciu podejrzanym. Wśród nich jest jedna osoba cywilna i osiem związanych ze Służbą Ochrony Państwa. To byli i obecni pracownicy. Wszyscy mają zostać przesłuchani na przełomie lutego i marca i mają usłyszeć zarzuty.
Śledztwo prowadzi specjalnie powołany zespół prokuratorów.
- Zajmuje się m.in. badaniem okoliczności zaistnienia i przebiegu wypadku komunikacyjnego z udziałem byłej premier, a także działań podejmowanych przez funkcjonariuszy publicznych, w związku z wyjaśnieniem okoliczności prowadzenia postępowania - mówi Marek Bogacewicz z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, szef zespołu.
Śledczy, dla dobra postępowania, nie zdradzają, jakie zarzuty mają usłyszeć podejrzani oraz o jakie nieprawidłowości chodzi.
W procesie dotyczącym wypadku sąd uznał za winnego kierowcę Fiata, a współwinnych - funkcjonariuszy dawnego BOR-u.