Niektóre pociągi Kolei Małopolskich kursujące do Wieliczki i Tarnowa będą odjeżdżały lub dojeżdżały tylko do dworca w Płaszowie. Decyzje będą podejmowane na bieżąco. Do tego mogą dojść opóźnienia sięgające od kilkunastu do kilkudziesięciu minut.
Wszystko przez prace związane z uruchamianiem rozjazdów przy nowej estakadzie na Zabłociu. Podczas robót doszło do awarii sterowania, a usuwanie jej skutków może trwać nawet kilka dni. Jak zapewnia PKP podóżni, którzy utkną na dworcu w Płaszowie będą mogli dojechać do Dworca Głównego dowolnym pociągiem lub komunikacją miejską. Bilety Kolei Małopolskich mają być honorowane przez innych przewoźników. Przede wszystkim jednak trzeba uważnie słuchać komunikatów.
Problemy nie przeszkodziły natomiast Kolejom Małopolskim w przywitaniu na dworcu w Krakowie 10-milionowego pasażera, który właśnie 9 sierpnia skorzystał z usług tego przewoźnika.
(Teresa Gut/ew)