Wyjątkowość powstającego właśnie portalu wojennysacz.pl polega na tym, że udostępnione zostaną na nim wszystkie materiały, do których udało się dotrzeć archiwistom i historykom zaangażowanym w projekt. Jest to olbrzymie przedsięwzięcie realizowane też w ramach współpracy z sądeckimi bibliotekami, lokalnym oddziałem archiwum narodowego w Krakowie, czy Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu. - Chcemy zebrać wszystko to, co dotyczy okresu okupacji niemieckiej w naszym mieście - mówi Maria Molenda, prezes fundacji Nomina Rosae, która jest pomysłodawcą projektu. Chodzi o to, żeby osoba, która interesuje się tą historią, nie stanęła przed problemem rozproszonych materiałów, tylko miała je na wyciągnięcie ręki.
Część materiałów, które trafią na portal, nigdy wcześniej nie była publikowana. Będą to dokumenty z archiwów z Izraela, Stanów Zjednoczonych i Niemiec - mówi Agnieszka Filipek z sądeckiego oddziału Archiwum Narodowego w Krakowie.
Zaangażowany w projekt Wojenny Nowy Sącz historyk Łukasz Połomski opracowuje właśnie mapę licznych, jak się okazuje, obozów pracy przymusowej na Sądecczyźnie. W samym Nowym Sączu było kilka obozów, także w Rytrze, Muszynie, Nawojowej, Chełmcu. Były to zarówno obozy dla ludności żydowskiej, jak i polskiej. Każdy z nich ma swoją odrębną historię, którą będziemy mogli poznać również dzięki nagranym w ciągu ostatnich lat przez Sądecki Sztetl relacjom świadków. Dziś żyje już najprawdopodobniej tylko jeden były więzień obozów pracy na Sądecczyźnie
Łukasz Połomski liczy, że do zbioru nagranych relacji uda się dołączyć wspomnienia rodzin świadków wydarzeń z czasów okupacji. Bezcenne są też dla nas wszelkie pamiątki z tego okresu - mówi Maria Molenda i podkreśla, że niektórzy nie mają świadomości, co zostało w domu, w szufladach, po rodzicach, czy dziadkach. To listy, pamiętniki, niezmiernie ciekawe pamiątki budujące obraz okupacyjnej codzienności.
Portal Wojenny Nowy Sącz powinien być gotowy do końca roku. Interaktywna mapa, która jest teraz opracowywana, docelowo będzie dostępna również na urządzeniach mobilnych, dzięki czemu odbiorcy będą mogli skorzystać ze ścieżek edukacyjnych i odwiedzić najważniejsze punkty Nowego Sącza.
Projekt Wojenny Nowy Sącz jest realizowany dzięki grantowi, który Fundacja Nomina Rosae otrzymała od niemieckiej fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość. Organizacja ta została powołana, by wesprzeć finansowo pracowników przymusowych III Rzeszy.
Joanna Porębska/bp