Ciało kobiety znaleziono podczas akcji poszukiwawczej zorganizowanej dziś rano przez rodzinę 34-latki. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób, w tym kilka jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Bliscy zaginionej postanowili na własną rękę przeczesać teren przy starosądeckich stawach po tym, jak policja wczoraj poinformowała, że zakończyła poszukiwania w terenie. Trwały one, przypomnę, 2 dni, objęły obszar ponad 300 hektarów, a brali w nich udział oprócz funkcjonariuszy również strażacy, WOPR-owcy i GOPR-owcy. Nurkowie sprawdzili wszystkie tereny wodne w okolicy. W akcji wykorzystany został dron i pies tropiący, ale nie przyniosła ona rezultatu.
Ciało kobiety znaleziono dopiero dziś około godziny 10 na brzegu Dunajca niedaleko stawów.
34-latkawe wtorek wieczorem wyjechała sprzed swojego domu samochodem i od tej pory nie kontaktowała się z rodziną. Jej samochód znaleziono właśnie przy stawach w Starym Sączu.
Sprawą zajmuje się prokuratura.
Joanna Porębska/jgk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.