"Nie było nieprawidłowości, które zagrażałyby zdrowiu wypoczywających dzieci. Stan sanitarno-higieniczny jest w niezłym stanie. Czasem stan techniczny wskazywał na drobne nieprawidłowości" – przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków Gabriela Górowska z sanepidu w Nowym Sączu.
Najwięcej kolonii na Sądecczyźnie organizowanych jest tradycyjnie w rejonie Krynicy i Muszyny. Pracownicy sanepidu odwiedzają też placówki w Piwnicznej i w rejonie Jeziora Rożnowskiego.
(Marta Jodłowska/ew)